Oaza zieleni - Wrocławski Ogród Botaniczny (odc. 500)
dodano: 14.06.2014
Zapraszamy na jubileuszowy, pięćsetny odcinek naszego programu!
Oaza zieleni - Wrocławski Ogród Botaniczny (odc. 500)
Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.


ODCINEK 500:
Długo zastanawialiśmy się, gdzie przeżyć ten niezwykły dzień, jakim miało być nagranie 500. odcinka, które zbiega się z 10-leciem naszego programu. Wybraliśmy Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego, z fantastycznymi, życzliwymi ludźmi, oddanymi bez granic pasji przyrodniczej. A przy okazji bohaterami odcinka jesteśmy także i my, czyli ekipa „Mai w ogrodzie”.
 
Ogród botaniczny jest nie tylko zbiorem roślin o charakterze naukowym. Pięknie podzielona i zaaranżowana przestrzeń daje zwiedzającym także wiele doznań artystycznych. Tłem dla zieleni są kościoły i inne zabytki starego miasta. Dyrektorem ogrodu od 33 lat jest pan profesor Tomasz Nowak jest. Całe swoje życie poświęcił nauce i ogrodowi. Bywało, że sam kosił tu trawniki. Powiększył też znacznie i wspaniale rozbudował filię wrocławskiego ogrodu - arboretum w Wojsławicach. W zespole naukowców i ogrodników zgromadził podobnych sobie pasjonatów. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak dużo jest tu pracy, by było nie tylko ‘naukowo’, ale też po prostu pięknie i przyjemnie, by czerpać z tego miejsca wzory do własnego ogrodu i spędzać miło czas.
 
Jednym z pracowników jest pani Magdalena Mularczyk, która zajmuje się historią botaniki i dokumentacją zbiorów. Zdradziła nam, że w przepastnych archiwach znajduje się na przykład komplet przewodników po ogrodzie pochodzących nawet z 1830 roku. Wiadomo też, które drzewa posadzono w samych początkach istnienia ogrodu. Teraz w ogrodzie jest aż 28 pomników przyrody!
 
Ulubionym miejscem pani Magdaleny jest alejka z profilem geologicznym Gór Wałbrzyskich – symbolem ogrodu. To właśnie w tym miejscu pan profesor postanowił sprawdzić kwalifikacje ogrodnicze naszej ekipy. Trzeba było usunąć z profilu nadmiar cymbalarii bluszczykowatej, ale zostawić dzwonek poszarskiego – cenną, bo ginącą roślinę. A cymbalaria jest rośliną szybko rosnącą. Lubi półcieniste miejsca w ogrodach skalnych, północne ściany murków, skarpy i ocienione drzewami cmentarze.
 
Ogród skalny jest jednym z ciekawszych, a plamy kolorowych kwiatów przyciągają zwiedzających. Także tu, tak jak i w innych miejscach ogrodu, można znaleźć różne ciekawe rośliny – wypatrzyliśmy na przykład bardzo stary okaz janowca sterczącego, który pochodzi z Pirenejów i rośnie dziko w Hiszpanii i we Francji. Ten niski ciernisty krzew jest doskonałą ozdobą miejsc suchych, kamienistych, wystawionych na pełne słońce. Wytrzymuje nasze warunki klimatyczne, musimy jednak okryć ją na zimę gałązkami świerkowymi.
 
Innym starym okazem - tak dużego nie zobaczymy nigdzie w Polsce - jest kalmia szerokolistna. Krzew ten pochodzi z Ameryki Północnej i ma wymagania zbliżone do różaneczników. Nektar kalmii i liście zawierajązwiązki trujące – zbadano, że hamują rozwój korzeni świerków, mogą być też toksyczne dla zwierząt.
 
Kolekcja Gruntowych Roślin Ozdobnych znajduje się w powojennej części ogrodu. Tu wzdłuż alejek ciągną się kolorowe rabaty z bylinami. W czerwcu kwitną łany bodziszków, czosnki ozdobne i szalenie efektowna kolekcja irysów.
 
Jest tu też część kolekcji liliowców – większość przeniesiono do oddziału ogrodu, do arboretum w Wojsławicach, ale we Wrocławiu zostało nieco okazów. Mieliśmy okazję towarzyszyć pani Hannie Grzeszczak-Nowak która opiekuje się narodową kolekcją liliowców, podczas sadzenia kolejnego. Jak się okazało, ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu, była to zupełnie nowa, zarejestrowana przez Ogród Botaniczny odmiana liliowca ‘Maja w ogrodzie’. Ta odmiana w tym roku będzie jeszcze rarytasem, prawdopodobnie do kupienia jedynie na spotkaniu liliowcowych entuzjastów w Wojsławicach (HEMEROmania – 13 lipca 2014 r.), a w szerszej sprzedaży pojawi się w przyszłym roku.
 
Ogród Botaniczny we Wrocławiu ma niezwykle malownicze ukształtowanie terenu. Duży, naturalny staw, powstał z zamkniętego fragmentu starorzecza Odry. Zasilają go liczne źródliska i wody nigdy nie brakuje. Dla ozdoby działa tu imponująca fontanna i kaskada, do której prowadzi szeroki pomost. Kierownikiem Działu Roślin Wodnych jest od wielu lat Ryszard Kamiński, wybitny specjalista w tej rozległej i trudnej dziedzinie. Pan Ryszard zdradził nam nieco tajników uprawy grzybieni, a także sporo innych informacji. Tę interesującą rozmowę można zobaczyć tutaj: ROŚLINY WODNE i BAGIENNE.
 
Wiele osób zwraca uwagę na przedziwne rośliny wokół zbiorników z grzybieniami. Obok basenu, rośnie 3 metrowa południowoamerykańska gunnera. Jej liście dorastają do 2 metrów średnicy, a potężne kolby kwiatostanowe do metra. W łagodnym klimacie Wrocławia czuje się doskonale. W dwóch płytkich basenikach prezentowane są inne rzadkie rośliny błotne, takie jak rosiczki i kapturnice, należące do grupy roślin owadożernych.
 
Część rosiczek to nasze chronione dzikie gatunki. Wyrosły w laboratorium ogrodu, gdzie rozmnożono je metodą in vitro. Takim laboratorium zajmuje się prof. dr hab. Krystyna Kromer. Zadaniem laboratorium jest między innymi ochrona gatunków zagrożonych i ginących – przykładem takiej rośliny jest skalnica śnieżna – relikt ratowany dla Karkonoskiego Parku Narodowego. Kultura in vitro to hodowla komórek, tkanek i organów roślin na syntetycznych podłożach. Rośliny rosną w szklanych naczyniach - stąd nazwa in vitro, czyli w szkle. Hodowla odbywa się w sterylnych warunkach, na specjalnych pożywkach, które dostarczają roślinom składników odżywczych. W ostatnim etapie hodowli in vitro rośliny trafiają do szklarni. W ten sposób hartują się i zaczynają normalnie rosnąć. Na końcu trafiają do środowiska naturalnego lub do ogrodu.
 
Na koniec przeszliśmy jeszcze z dyrektorem po żwirowych alejkach ogrodu. Okazuje się, że nawet nawierzchnia jest tu przemyślana – chodzi o to, by spacerować po niej spokojnie, a nie biegać.
 
W podziękowaniu za niezwykle ciepłe przyjęcie, zostawiliśmy w ogrodzie także prezent od siebie: solidną, wygodną ławkę z dedykacją (ławka produkcjii firmy Puczyński). Ławek jest tu sporo, ale wszystkie się bardzo przydają – ludzie lubią przysiadać i spędzać czas w pięknym otoczeniu.
 
 
 
 
 
 
Z okazji naszego jubileuszu dziękujemy też widzom programu i właścicielom odwiedzanych ogrodów, z którymi łączy nas wyjątkowa miłość do sztuki ogrodowej i roślin. Zapraszamy na kolejne odcinki „Mai w ogrodzie” – może na następnych 500?
 
 
 
 
***
W naszym odcinku pokazaliśmy Państwu tylko fragmenty tego ciekawego ogrodu. Jednak żeby obejrzeć cały wrocławski ogród, warto przyjechać tu specjalnie.