Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ciekawe zioła z 'Ziołowego Zakątka'

dodano: 28.12.2012

Oto mały przegląd ziół, które spotkaliśmy w ziołowym ogrodzie botanicznym na Podlasiu.

Spacerując po Ziołowym Zakątku pana Mirosława Angielczyka – ziołowym ogrodzie botanicznym, zlokalizowanym na Podlasiu, można spotkać bardzo wiele ciekawych gatunków.
 
Najpopularniejsza jest chyba jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea). To roślina ozdobna, a zarazem pożyteczna, stanowiąca cenny surowiec zielarski. Jej kwiaty i korzenie zawierają substancje wspomagające układ odpornościowy człowieka. U stóp jeżówki posadzono rząd kwitnącego na niebiesko hyzopu lekarskiego (Hyssopus officinalis) – wieloletniej rośliny stosowanej jako zioło, ale też roślina przyprawowa.
 
Rośnie tu też ruta zwyczajna (Ruta graveolens), pochodząca znad Morza Śródziemnego. W Polsce była uprawiana w ogrodach przyklasztornych już w średniowieczu. Trzeba na nią uważać, bo to jedna z bardziej uczulających roślin, a co gorsza – efekty widoczne są dopiero następnego dnia – może pojawić się obrzęk, pieczenie.
 
Jako lek stosowana jest przy zatruciach, wspomaga też pracę wątroby. Jej ziele wchodzi w skład mieszanek do przyprawiania mięsa, ryb i serów.

Na początku rutę sadzono wyłącznie przy dworskich założeniach, ale z czasem trafiła też do wiejskich ogródków. Jest ładną krzewinką doskonałą jako roślina obwódkowa. Przypisywano jej właściwości afrodyzjaku, wierzono też, że działa antykoncepcyjnie.
 
W Ziołowym Zakątku rośnie kilka gatunków bylic (nadmorska, miotłowa, boże drzewko, pospolita, polna, piołun).
Bylica piołun jest często wykorzystywana do przygotowywania nalewek i wódek ziołowych; stosuje się ja jako środek na zaburzenia trawienne i przyprawę do tłustych mięs.
 
Są też inne rośliny, które są jednocześnie stosowane w ziołolecznictwie, ale mogą też być trujące. Warto je poznać, bo może się zdarzyć, ż przyniesione przez ptaki czy wiatr nasiona, wyrosną w naszym ogrodzie i będą zagrożeniem szczególnie dla dzieci.
 
Takim przykładem jest pokrzyk wilcza jagoda (Atropa belladonna). Z ziela pokrzyku pozyskuje się atropinę – to trucizna, ale w małej ilości służy do badania oczu, gdyż rozszerza źrenice. To nasza rodzima roślina, rzadka w naturze i objęta całkowitą ochroną. Surowiec zielarski pozyskuje się wyłącznie z upraw.
 
Trujący jest też bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium) –  popularny chwast, często rosnący przy domach. Wszystkie jego części są niebezpieczne po spożyciu. Dla kilkuletniego dziecka zjedzenie i rozgryzienie 5-10 nasion może zakończyć się nawet śmiercią. Jednocześnie stosowany w mieszankach i odpowiednim stężeniu to doskonały lek przeciwastmatyczny i rozkurczający.
 
W gospodarstwie są również zagony z roślinami uprawianymi dla mieszczącej się po drugiej stronie drogi przetwórni – np. ślaz dziki (Malva sylvestris). Ma on właściwości wykrztuśne, wykorzystywany jest do robienia herbatek czy naparów. Jest też cenną rośliną miododajną.  
 
 
Warto też pamiętać o spożywczych walorach roślin. Ciekawym gatunkiem jest topinambur, czyli słonecznik bulwiasty (Helianthus tuberosus). Ma wiele odmian: pastewne, jadalne, energetyczne… Jadalne są jego bulwy – nadają się do przygotowywania smacznych potraw.
 
Topinambur jest cenną rośliną z dietetycznego punktu widzenia. Jego bulwy nie zawierają skrobi lecz inulinę, dzięki czemu osobom chorym na cukrzycę mogą zastępować ziemniaki. Pomaga także w odchudzaniu. Jadalne są również płatki kwiatowe słonecznika bulwiastego – pan Mirosław dosypuje je po wysuszeniu do ziołowych herbat.

Roślina ta jest uprawiana jako smaczna pasza dla dzikich zwierząt. Ma to odciągnąć zwierzęta od wchodzenia w uprawy leśne. Bulwy topinamburu można wykopywać aż do wiosny, bo nie są wrażliwe na mrozy.
 
Jednym z osiągnięć pana Mirosława jest uprawa świetlika łąkowego (Euphrasia rostkoviana). Ta rodzima roślina powinna być doskonale znana wszystkim, którzy długo siedzą za komputerem lub telewizorem. To właśnie wyciągi z jej ziela wchodzą w skład kropli dla zmęczonych oczu lub do maści nakładanych na powieki.
 
Na koniec wycieczki po ziołowym ogrodzie przyjrzeliśmy się kozłkowi lekarskiemu (Valeriana officinalis). Kozłek jest bardzo ładną, wysoką rośliną o białych kwiatach. Raz posadzony w ogrodzie będzie się potem sam rozsiewał. Roślina ta ma właściwości uspokajające, nasercowe. Jej korzeń to 100 procent waleriany – wystarczy powąchać! Nalewkę z kozłka można wyprodukować samodzielnie. Przepis na nią podajemy tutaj: DOMOWA WALERIANA.
 
Kozłek jest rośliną dwuletnią, wykopywaną w celach użytkowych w drugim roku wegetacji. To jedna z niewielu roślin, poza trawami, która ma wiązkowy system korzeniowy.
 
 
Aby dowiedzieć się więcej o ogrodzie pana Mirosława, można przeczytać także artykuł: ‘Ziołowy Zakątek’, czyli ziołowy ogród botaniczny na Podlasiu.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Brak komentarzy na forum.

Poprzednia porada

Zimowe solenie dróg

Zimowe solenie dróg

Dlaczego sól szkodzi roślinom i jak inaczej można rozmrażać lód na drogach i chodnikach?

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Ostatni odcinek

W raju pani Ani (odc. 750 / HGTV odc. 12 serii 2020)

W raju pani Ani (odc. 750 / HGTV odc. 12 serii 2020)

Jesteśmy w Puszczykowie, zielonym mieście niedaleko Poznania. Ogród, który odwiedzamy położony jest na stromej skarpie, podzielonej na trzy tarasy o różnych...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg