Lawendowe fusetki
dodano: 12.07.2014
Lawendowe wrzeciono to piękna i pachnąca ozdoba. Jak ją wykonać?
Lawendowe fusetki
Lawenda jest niezwykle wdzięczną rośliną, o relaksujących właściwościach. Chetnie je wykorzystujemy, zamykając aromat suszonych kwiatów w pachnących materiałowych saszetkach. Ale taka saszetka to nie jedyny pomysł na pachnącą ozdobę lawendową.  
 
W odcinku 504., w którym prezentowaliśmy lawendowy ogród państwa Kacprzaków, pani Magda pokazała, jak przygotować ciekawą, pachnącą ozdobę z lawendy. To lawendowe  wrzeciono, zwane z francuska fusetką.
 
Do wykonania fusetki wykorzystuje się odmianę o dość długich łodyżkach, która mocno pachnie. Bukiecik związuje się wstążeczką, tworząc jednocześnie pętelkę, na której potem wrzeciono może zawisnąć. Potem zaginamy pędy tak, aby "otuliły' kwiatostany lawendy, a następnie przeplatamy je wstążką.
 
Aby przeplatanie wstążeczką wyszło ładnie, trzeba przeznaczyć na jedno wrzeciono nieparzystą liczbę pędów. Jeśli zaplatanie ma być podwójne (czyli wstążeczką oplecione będą po dwie łodyżki), to tę wartość mnożymy przez 2.
 
Dokładne wskazówki, jak wykonać przeplatanie, znajdują się w materiale video powyżej, zachęcamy do oglądania.
 
Taka fusetka pachnie długo, a aromat ten uwalnia się, gdy ją ściskamy. I chociaż wrzeciono trzeba przygotować, gdy lawenda jest świeża, by łodyżki się nie łamały, to najładniej pachną fusteki, gdy kwiaty wewnątrz  już zaschną.
 
 
Warto też wiedzieć, kiedy ścinać lawendę. Kwiaty przeznaczone na rękodzieło – bukieciki, różne ozdoby – zbieramy dość wcześnie, gdy tylko zaczyna rozkwitać, czyli rozwinięte są jeden-dwa pączki. Gdy chcemy przeznaczyć lawendę na susz, czekamy, aż rozwinie się kilka pączków. Najdłużej czekamy, gdy chcemy pozyskać z lawendy olejek – tu kwiatki mogą być bardziej rozwinięte.
 
Na susz pani Magda poleca odmianę ‘Grosso’ – ma ona najbardziej intensywny zapach, mocniejszy, niż popularna lawenda wąskolistna. Taka saszetka będzie pachniała co najmniej rok.