Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)

dodano: 18.04.2015

Rodzinny ogród, w którym zaprojektowano mało pracochłonne zestawienia ozdobnych traw i krzewów, rabatę ziołową dla pani domu, basen dla dzieci, zagródkę dla stepowego żółwia. Oszczędza się tu wodę, zbierając deszczówkę do podziemnego zbiornika.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem udostępniane jest dzień po premierze programu. 
 
Celem naszej dzisiejszej podróży jest Leżajsk, który zachwyca historią i zabytkami. Naszym przewodnikiem jest Józef Gramatyka, miłośnik historii tego miasta. Na jednym z kolorowych skwerów znajdujemy herb Leżajska utkany z begonii, aksamitek i żeniszków. Dalej nasza trasa wiedzie przez muzeum browarnictwa, gdzie na wysokich podporach dojrzewają szyszki chmielu. Ciekawostką są tu polskie odmiany wyhodowane na potrzeby słynnych browarów.   Jednak naszym głównym celem jest ogród Katarzyny i Zenona Grabarzów. Przedogródek, urządzony pomiędzy domem  a garażem, jest wizytówką posesji. Kompozycje roślin na rabatach w połączeniu z nawierzchniami z bruku i z kruszyw tworzą efektowną i funkcjonalną całość.
 
Działka ma powierzchnię 1300 m kw. i dosyć duży spadek w kierunku północy. Poszczególne części ogrodu posadowiono na tarasach. Przed posesją mamy wydzielony parking dla gości. Dalej znajduje się garaż i wygodny podjazd. Do domu prowadzą szerokie schody z zespołem tarasowo ułożonych rabat. Bezpośrednio z przedogródka przechodzimy na trawnik i dalej na żwirową rabatę z trawami. Po przeciwległej stronie budynku znajduje się taras. Jest też kącik zabaw dla dzieci z drewnianym domkiem i trampoliną. Ogród ma dopiero kilka lat lecz został stworzony tak, aby azyl w nim znalazły i dzieci i dorośli.  Pani  Kasia lubi swoją  rabatkę z ziołami. Tworzy z nich aromatyczne kompozycje i przepyszne orzeźwiające napoje. 
 
Chwilami ogród naprawdę tętni życiem. Wierzba babilońska ‘Tortuosa’, o charakterystycznie poskręcanych pędach, jest dla dzieci najlepszą kryjówką w zabawie w chowanego. Gatunek ten rośnie szybko i po czterech latach od posadzenia stał się pokaźnym drzewem, na które dzieci próbują wchodzić.
 
Ogród ma jeszcze jednego ważnego użytkownika. Jest nim żółw Benek, którego własny kąt jest urządzony według najlepszej ogrodniczej szkoły z wiklinowym płotkiem, trawniczkiem i nawet kwiatami. Benek jest żółwiem stepowym, gatunkiem w naturze żyjącym na suchych terenach Azji Środkowej porośniętych trawami. Tutaj w swojej zagródce ma prawdziwy raj. Z roślin uwagę zwraca kwitnąca na różowo odętka wirginijska (Physostegia virginiana). Jej zaletą jest długie kwitnienie. Kwiaty zebrane są w kłosy i pojawiają się od początku lipca do września. Wytwarza płożące podziemne rozłogi, dlatego po pewnym czasie rozrasta się tworząc efektowne kępy. Z innych rarytasów możemy tutaj dostrzec guzikowca, krzew o ciekawych kulistych kwiatostanach. W zaroślach Benek ma poidełko z wodą, bez której trudno byłoby mu się obejść.  Rabata z wysokim miskantem odmiany ‘Zebrinus’ osłania przed południowym słońcem zakątek żółwia. Dla ozdoby podłoże pod rośliną wyłożone jest dużymi otoczakami.
 
Rabatę z trawami koniecznie trzeba obejrzeć z wnętrza domu. Dzięki jasnej nawierzchni z kruszywa, do salonu przez okno przenika więcej światła, a kompozycje roślin tworzą miły dla oka obrazek. Zwróćmy jeszcze uwagę na nawierzchnie w innych miejscach. Pomysłowym rozwiązaniem jest łączenie ze sobą kruszyw różniących się kolorem i wielkością. Jasne grysy tworzą doskonałe tło dla roślin. Natomiast ciemniejsze kruszywa, wysypywane na takim podkładzie, wskazują kierunki i szlaki, którymi możemy się poruszać. Dla odmiany rabaty wzdłuż żywotnikowych szpalerów wyścielone są korą. Na jednej z nich znajduje się dość kłopotliwe miejsce. Podłoże w tym miejscu jest bardzo ciężkie. Zbite warstwy gliny i iłów uniemożliwiają roślinom normalny rozwój. Poza tym niecka w tak słabo przepuszczalnym podłożu, po każdym deszczu czy roztopach śniegu wypełnia się wodą. Właściciel ogrodu dużym ręcznym świdrem do sadzenia drzew wykręcił głęboki dół, aby przebić nieprzepuszczalną warstwę i wyciągnął sporo gliny. 
 
Na uwagę zasługują  tu purpurowe odmiany klonów palmowych. Na stanowiskach mocno nasłonecznionych, gliniaste i stale wilgotne podłoże po prostu im sprzyja. Wilgoć uwielbiają również hortensje, a jest ich u Państwa Grabarzów  sporo. Okazale prezentują się hortensje bukietowe, ale znajdujemy też hortensje krzewiaste. Królują przede wszystkim  odmiany o kwiatach białych. W jednym z zakątków pośród kosodrzewiny odkryliśmy nawet rarytas - hortensję dębolistną (Hydrangea quercifolia). Jej kwiaty podczas przekwitania stają się różowe. Liście tego gatunku mogą mieć nawet 20 centymetrów  długości. Co prawda hortensja dębolistna lubi wilgotne podłoże, lecz powinno być ono dobrze przepuszczalne dla wody.  
 
Warto propagować podejście właścicieli ogrodu do zbierania deszczówki. Pod ogrodem jest wykopany ogromny zbiornik na wodę. Powierzchnia dachów domu i garażu ma  łącznie około 300 metrów kwadratowych, co pozwala w ciągu roku zebrać około 150 metrów sześciennych deszczówki. Z obserwacji pana Zenona wynika, że inwestycja założenia całej instalacji gromadzenia wody, o wartości 4000  zł, zwróciła się po trzech latach. Zatem od roku ogród podlewany jest praktycznie za darmo. 
 
Największą frajdą dla wszystkich użytkowników ogrodu jest basen, który co roku z początkiem wakacji pojawia się na tarasie. Woda w zbiorniku pozostaje krystalicznie czysta aż do końca letniego sezonu, niestety trzeba używać chemii basenowej, nie ma innego wyjścia.  Pan Zenon nie chciał ustawiać basenu na trawniku, dlatego już na etapie budowy wykonał wzmocnienie tarasu pokrytego deskami z kompozytów. Zbiornik z wodą waży prawie 3 tony, dlatego  aby udźwignąć tak duży ciężar, w konstrukcji zwiększono ilość betonowych cokołów pod legary. Zagęszczono również układ samych legarów, tak aby przebiegały one co 25 centymetrów. Na pozostałej części tarasu układ jest już typowy dla tego typu konstrukcji i ma rozstaw pięćdziesięciu centymetrów.   
 
Wiosną w ogrodzie pojawiło się kilka nowości – między innymi gruszka uzyskała stelaż i będzie prowadzona w formie poziomych sznurów. Zachwyciły nas obsypane kwieciem forsycje, których prawie nie dostrzegaliśmy latem. Za to na nowo odkryliśmy rabaty przed domem. Tutaj w kilku kolorach zakwitły wrzośce i w zestawieniu z kosodrzewinami stworzyły piękną scenerię.
 
W ogrodzie posadzono też pierwiosnekząbkowany (Primula denticulata) oraz nowości – pierwiosnki z Irlandii. Najstarsze wzmianki o popularności pierwiosnków w Irlandii  pochodzą  sprzed 400 lat z czasów elżbietańskich, ale prawdziwy ich renesans nadszedł w latach 70-tych ubiegłego wieku. Amatorską ich uprawą zajął się Joe Kennedy – emerytowany stomatolog. Krzyżował on stare irlandzkie odmiany i szukał najpiękniejszych mieszańców o ciemnych liściach, dużych kwiatach i odpowiedniej mrozoodporności. Od kilku lat są one masowo produkowane  przez szkółkę Pata FitzGeralda  i zawojowały świat. Pojawiły się ostatnio także w Polsce. To 5 odmian z ciemnymi, czekoladowymi liśćmi i kontrastowymi kwiatami. Są to byliny, wytrzymujące mrozy do – 25 stopni Celsjusza.
 (Więcej o irlandzkich pierwiosnkach w zakładce Porady.)
 
Nasza ponowna wizyta u państwa Grabarz  wywołała spore zainteresowanie wśród sąsiadów. Posesja leży przy niewielkiej ulicy, gdzie wszyscy mogą się spotykać w otwartych przedogródkach a całe osiedle tworzy małą ogrodową wspólnotę. Otrzymaliśmy zaproszenie na zwiedzenie niewielkich enklaw położonych po drugiej stronie budynków.
 
Ogrody przy zabudowie szeregowej nie mają pomiędzy sobą wysokich ogrodzeń, dlatego przenikają się wzajemnie. Teraz mogliśmy nacieszyć oczy kwitnącą magnolią, która rośnie kilka posesji dalej, czy też, po sąsiedzku, zestawieniem forsycji i berberysu. Przy okazji pani Elżbieta poprosiła pana Zenona o poradę. Cis rosnący przy ogrodzeniu zaczął tracić igły i trzeba było mu usunąć sporo ogołoconych gałęzi. Nasz gospodarz odkrył na pędach niewielkie, jasnobrązowe tarczki – to samice tarcznika cisowca – żerującego na tych krzewach. W kwietniu, ciągle ukryte pod twardym pancerzykiem, składają już nowe jaja. W takim wypadku konieczne okazało się zastosowanie tu preparatu systemicznego. Środek ten wnika w głąb rośliny i krąży wraz z jej sokami. W ten sposób walczy on z owadami, które zdołały już opanować krzew, ale również chroni go przed atakiem nowych. Działanie prewencyjne trwa około 3 tygodni, ale warto oprysk powtórzyć na przełomie czerwca i lipca, kiedy nastąpi wylęg tych owadów i mogą się one przenieść z innych roślin. Warto teraz wykonać też oprysk na żywotniku, jałowcu i świerku, co zabezpiecza je przed innymi trudnymi do zwalczenia szkodnikami. Na koniec pan Zenon opryskał jeszcze dokładnie róże. Pomimo wczesnej wiosny w wielu ogrodach pojawiły się już mszyce. 
 
Rabaty w tym ogrodzie zostały wyłożone agrowłókniną. Włóknina w pierwszej fazie wzrostu ogrodu znacznie ułatwia pielęgnację na rabatach. Jednak po 2-3 latach powinna zostać usunięta. Na jej powierzchni osadzają się zanieczyszczenia i staje się ona z czasem nieprzepuszczalna dla powietrza. Szczególnie na glebach ciężkich tworzą się pod nią warunki beztlenowe, co powoduje zamieranie korzeni roślin. Takie wilgotne środowisko sprzyja rozwojowi chorób grzybowych a sama ziemia ma nieprzyjemny zapach – będący efektem pracy bakterii gnilnych.  

Ciepły wiosenny dzień zachęca do pracy. Gospodarz postanowił zająć się pielęgnacją trawnika. Latem w ogrodzie mogliśmy podziwiać jak wygląda tutaj murawa. Teraz przyszła pora na zerwanie warstwy filcu, który zebrał się po zimie pomiędzy źdźbłami traw.

Po zebraniu filcu gospodarz stosuje jeszcze ekologiczny nawóz w postaci koncentratu, przyspieszający rozkład resztek organicznych. Umożliwiają to zawarte w nimi kwasy humusowe i pozytywne mikroorganizmy. Sam środek stosuje się  także w pojemniku wielokrotnego użycia, który zakładany jest na wąż ogrodowy. Zamontowany specjalny dyfuzor sam miesza nawóz z wodą w odpowiednich proporcjach. Zabieg ten dostarcza także związków próchniczych do gleby, co rozluźnia ją i poprawia  jej strukturę. Może ona teraz zatrzymać więcej składników odżywczych i wody.
 
Na zakończenie mamy dla Państwa niespodziankę – zaprosiliśmy do naszego programu pana Piotra Kucharskiego – znanego kucharza, który postanowił przekonać nas, że już pora wytoczyć do ogrodu grille i rozpocząć sezon. Państwo Grabarze mają grill gazowy.

Po zamknięciu pokrywy wewnątrz grilla temperatura dochodzi do 400 st. C. wówczas steki pieką się bardzo szybko i po paru minutach warto przenieść je na wyższą półkę. Także trzeba zdjąć z płyty truskawki. Najwięcej czasu – nawet 15-20 minut wymagają warzywa.
 (Dokładne porady pana Piotra Kucharskiego -  patrz zakładka Przepisy.) 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
92%
8%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
A mnie się ogród bardzo podoba , sama chciałabym podobny zrobić u siebie :) Akurat szukam inspiracji i właśnie znalazłam !:):)Bardzo miła rodzinka, ale widać ,że żeby mieć taki piekny ogród to trzeba mieć kupę kasy. Pozdrawiam serdecznie !:)
2021.03.08
~ Anka
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Pusto, łysko, bez duszy i wyrazu. Poza tym strasznie dużo betonu i innych nawierzchni. Ja osobiście źle bym się czuła w takim sztucznym otoczeniu. Moim zdaniem projekt nieudany, ale gospodarze bardzo sympatyczni.
2021.03.08
~ waga
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Sztuczne, okropne żwirowiska. Nijakie rośliny. Wszystko takie bezduszne... Szczerze mówiąc, wstyd pokazywać taki ogród w tym programie gdzie pokazano tyle ogrodowych cudów. Przykro mi tak podsumować, ale jest to jeden z najgorszych odcinków, jakie oglądałem. Mam nadzieję, że nikt nie pójdzie w Wasze ślady. Niech w tym programie nadal królują \\\"prawdziwe\\\" ogrody.
2021.03.08
~ Andrzej
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Pozdrowienia dla Pani Kasi W. projektantki zieleni oraz Pana Marcina M. wykonawcy ogrodów, Dziękuje !!
2021.03.08
~ edek
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Brakuję mi dużych drzew w tym ogrodzie! trochę jak by za \\\"łyso\\\".
2021.03.08
~ Rita
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
I znów reklama ogród spod ręki projektanta.
2021.03.08
~ Jacyk
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
piękny ogród
2021.03.08
~ Ewa i Adam z Linden
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Ogród piękny,szczegolnie dzieki trawom.Szkoda,że w programie nie powiedziano nic o projektancie którym jest pani Katarzyna Warańska architekt zieleni..pani Maja robi świetny program,
2021.03.08
~ Hanka
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Potwierdzam, to w 100% projekt p.Katarzyny Warańskiej. Znam ta panią osobiscie i znam jej projekty.Byłem zaskoczony oglądajac ten odcinek,że nie wymieniono nazwiska projektanta,co z reguły do tej pory czyniono.
2021.03.08
~ krecik
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Projekt jest w całości autorstwa architekta zieleni Katarzyny Warańskiej.
2021.03.08
~ dudek
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Odpowiadamy na pytanie o gatunki traw z ogrodu w Leżajsku. Z gatunków wysokich najwięcej jest miskantów. W tym Miscanthus chinensis ‘Autumn Light’, którego wysokość zanim zakwitnie wynosi 1,5-1,8 m. Potem dorasta do 2,5 m. Ma dość uporządkowaną sylwetkę. Z innych widocznych w odcinku traw to trzcinniki (Calamagrostis), trzęślice modre (Molinia caerulea). W ogrodzie rośnie też proso rózgowate (Panicum virgatum).
2021.03.08
~ redakcja
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
REWELACJA! Cudny ogród...a najbardziej urzekły mnie trawy w tym żwirku. Czy to miskanty??
2021.03.08
~ Nati
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Fajny ogród bardzo mi się podoba. Chciałabym taki mieć. Super są te rabaty żwirowe, świetny pomysł z dużym zbiornikiem na deszczówkę pod ziemią
2021.03.08
~ bobek
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
A ja oglądałem. Zenku i Kasiu GRATULUJE REWELACYJNEGO EFEKTU. Pozdrawiam
2021.03.08
~ Ewa i Ryszard S.
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Znam pana który to w znacznej części zaprojektował i wykonał. To jedno z jego pięknych dzieł.
2021.03.08
~ malwa
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Witam, nasze kolejne, nowe odcinki są udostępniane w poniedziałki, ale po południu, natomiast polecamy link, gdzie są już w niedzielę.... natomiast na TVNplayer są udostępniane dopiero we wtorek http://tvnmeteo.tvn24.pl/magazyny/maja-w-ogrodzie,13/odcinki-online,1,1,1,0
2021.03.08
~ redakcja
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Jest poniedziałek lekko po południu a ja kolejny poniedziałek nie mogę obejrzeć bieżącego odcinka on-line:((( Czemu takie ciągłe niedoróbki? Zarówno \\\"odlotowy ogród\\\" jak i analogiczny program w TVP są na bieżąco dostępne i to zaraz po emisji a nie po dobie. A tu nie dość że nie ma oficjalnie w niedzielę to nawet w poniedziałek się nie da. POPRAWCIE SIĘ BO WSTYD
2021.03.08
~ znowu opóźnienia
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Ogród cudny ,taki słodki , a te trawy bajkowe. Ciekawy, super odcinek .Fajnie tak mieszkać .
2021.03.08
~ Piotr
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
ogród przecudny, dokładnie taki jaki mi się marzy:)Te trawy w żwirku...no cudo:)
2021.03.08
~ J
Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
Uwielbiam program Pani Mai .Szkoda ,że w TV tak mało jest tego typu pokazów .Polacy mają teraz dużo domków właśnie z ogródkami i chętnie by podpatrzyli ,co też ciekawego dzieje się u sąsiadów ,jak ładnie zaaranżować swoje kilka arów .
2021.03.08
~ Mańka
Re: Z wizytą w Leżajsku (odc. 544)
proszę o podanie nazwy trawy widocznej na zdjęciu, są przepiękne :-)
2021.03.08
~ ptysia

Poprzedni odcinek

Ogród Czterech Żywiołów (odc. 543)

Ogród Czterech Żywiołów (odc. 543)

Nowoczesny prywatny ogród, na zboczu góry niedaleko Krakowa, zaciekawia niezwykłymi rozwiązaniami. Są tu ogrody ognia, powietrza, wody i ziemi,...

więcej »
Ocena
81%
19%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg