Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Wiosna w ogrodach: wiejskim oraz niewielkim osiedlowym

dodano: 06.05.2011

W tym tygodniu Maja odwiedza aż dwa ogrody. Rozmawia z ekspertem o problemach z podmokłym terenem. Pojawia się też sporo informacji o ochronie roślin.

ODCINEK 321:

W 321. odcinku programu prezentujemy dwa różne ogrody.
Pierwszy z nich znajduje się w niewielkiej wsi Brzozówka w okolicach Warszawy. Jego właścicielka - pani Aneta - uciekła tu przed zgiełkiem wielkiego miasta. Uprawia ogród ekologicznie, ma czas na produkcję własnej rozsady, a pracy przy roślinach poświęca sporo czasu. Jej dom otaczają piękne łąki z kaczeńcami i malownicze wierzby.
 
Pani Aneta kiedyś już sobie obiecała, że wróci na te tereny, ponieważ to właśnie stąd pochodzi jej rodzina. Skraj Puszczy Kampinoskiej to fantastyczne tereny rekreacyjne, są tu ścieżki rowerowe czy spacerowe. Warto odwiedzić te okolice.
 
Dla pani Anety jednym z najtrudniejszych okresów jest wczesna wiosna, kiedy gwałtownie podnosi się poziom wód gruntowych.  Do nienajlepszej sytuacji wodnej w ogrodzie pani Anety przyczynił się też stan okolicznych rowów melioracyjnych, które są zaniedbane i bardzo słabo odprowadzają wodę.
Problem znacznej ilości wody pojawia się też w Państwa ogrodach, bo po zimie i deszczowej wiośnie poziom wody też może być wysoki. W niektórych miejscach – np. na łąkach – nawet do dziś stoi woda. To właśnie dlatego Maja spotyka się z hydrologiem, Tomaszem Okruszko – kierownikiem katedry Zakładu Hydrologii i Zasobów Wodnych warszawskiej SGGW. Rozmawia z nim o przyczynach takich lokalnych podtopień. Jeśli chcieliby Państwo dowiedzieć się czegoś więcej na temat rozmowy Mai o podtopieniach, zachęcamy do przeczytania materiału na ten temat. Wystarczy kliknąć w link: PODTOPIENIA.
 
Przy okazji wizyty w ogrodzie pani Anety, która cierpliwie czekała, aż woda w jej ogrodzie opadnie, Maja towarzyszyła jej przy produkcji rozsady. O rozsadzie można przeczytać więcej tutaj: ROZSADA.
 
Nieopodal stojącej w ogrodzie malowniczej szklarenki, zachowała się stara studnia. Nie jest ona obecnie używana, ale właścicielka wokół niej stworzyła ciekawą kompozycję z roślin zimozielonych – żywotników, kosodrzewiny i świerka. Ze studnią sąsiaduje stajnia. Mieszkają w niej dwa konie. Jeden z nich to klacz albinoska, a drugi koń to piękny gniadosz, ulubieniec córki właścicielki. Posiadanie koni dla pani Anety, to oprócz możliwości rekreacji, szczególnie cenne źródło nawozu, niezastąpionego wręcz na różanych rabatach.
Więcej o pielęgnacji róż w ogrodzie pani Anety można przeczytać tutaj: RÓŻE.
 
Pani Aneta, która lubi nie tylko tradycyjne zakupy roślin, ale także kupuje różne rzeczy przez Internet, zamówiła niedawno mieczyki i lilie – te już puściły pędy. Firmy, prowadzące sprzedaż przez Internet, pakują kłącza i cebule roślin w specjalnych perforowanych woreczkach, dzięki czemu mogą oddychać. Aby nie wysychały, umieszcza się je w niewielkiej ilości torfu. Nieco więcej informacji o sadzeniu roślin cebulowych znajduje się tutaj: CEBULE.
 
 
Właścicielka drugiego ogrodu posiada niewielką działkę w podwarszawskim osiedlu. Dom otoczony jest wąskimi paskami zieleni. Jest tu niewielki trawnik, stary świerk dający cień, trochę krzewów. Nie ma miejsca nawet na kompost. Przy trójce dzieci i pracy zawodowej, pani Kasia nie znajduje czasu na pracochłonną uprawę ogrodu, choć rośliny nie są jej obojętne. Kupuje gotowe sadzonki roślin i sadzi je w donicach.
 
Pani Kasia opryskuje w swoim ogrodzie niektóre rośliny, zwłaszcza te szczególnie lubiane przez szkodniki, np. świerk biały odmiany Conica, atakowany przez przędziorki oraz róże, kochane przez mszyce i inne owady. Więcej o zwalczaniu przędziorków, można przeczytać tutaj: PRZĘDZIORKI.
 
Co pewien czas pani Kasia wybiera się do położonej niedaleko domu spółdzielni ogrodniczej Dawidy, gdzie z pierwszej ręki, czyli wprost z uprawy, można kupić piękne i zdrowe rośliny do domu. Po drodze można przejrzeć i dopasować do kupionej rośliny odpowiednią doniczkę lub osłonkę, a także zapytać o najlepszy nawóz dopasowany do potrzeb naszej grupy roślin. Tym razem panie zdecydowały się na Biohumus, który umożliwia zdrowe i bezpieczne nawożenie. To są czyste odchody dżdżownic. Podlewa się nim rośliny w rozcieńczeniu 1:30 lub w przypadku złego stanu rośliny - nawozem wprost z butelki. Nie istnieje zagrożenie przenawożeniem, bo związki mineralne i odżywcze skumulowane są w mikroorganizmach i uwalniane powoli, wraz z ich stopniowym obumieraniem.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Wiosna w ogrodach: wiejskim oraz niewielkim osiedlowym
jakitorozmiargumowca
2021.02.27
~ op fqwefderff
Re: Wiosna w ogrodach: wiejskim oraz niewielkim osiedlowym
Śliczny domek i ogród i te śliczne kaloszki.
2021.02.27
~ Żabcia

Poprzedni odcinek

Ogród z kolekcją karłowych iglaków

Ogród z kolekcją karłowych iglaków

Maja wraca do ogrodu, który już raz odwiedzała - ze wspaniałą kolekcją ciekawych iglaków. Sprawdza też, jak ułatwić sobie pielęgnację trawnika.

więcej »
Ocena
92%
8%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg