Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Jesienny ogród po przebudowie (odc. 615)

dodano: 06.11.2016

Kilkanaście miesięcy temu w tym ogrodzie był gąszcz i cień – rosło zbyt dużo drzew i krzewów. Jednak niedawno całość przeszła metamorfozę. Teraz w ogrodzie panują linie proste, wyznaczające krawędzie rabat. Sporo się tu dzieje, jest więcej przestrzeni, światła i koloru.

Ogród państwa Marioli i Andrzeja Michalców odwiedziliśmy w październikowy poranek. Położony jest on na obrzeżach Łodzi i warto go obejrzeć właśnie jesienią – dzięki układowi roślin i przebarwieniom drzew, są tu ciekawe jesienne kompozycje. Niedawno zakończyła się tu poważna przebudowa ogrodu, którą przeprowadziło małżeństwo ogrodników – Katarzyna Ressel i Mirosław Kunka. Obserwowaliśmy też ich ostatnie prace w końcu lata, kiedy pogoda dopisywała i można było cieszyć się ciepłymi promieniami słońca.
 
 
Co ciekawe, w ogrodzie tym panują linie proste, wyznaczające krawędzie rabat. To dość rzadko stosowane rozwiązanie. Ale chodziło o tę prostotę, przejrzystość. Ogród jest łatwy do koszenia i w ogóle do pielęgnacji i bardzo użytkowy. Jednak prosta forma nie oznaczała prostoty wykonania. Sama praca nad koncepcją ogrodu i nad tym, co ma w nim być, trwała aż rok, ogrodnicy starali się wsłuchać jak najlepiej w potrzeby całej rodziny. Właściciele ogrodu dokładnie wiedzieli, czego potrzebują i z czego będą korzystać, bo mieli już tu ogród – chodziło więc o jego odmianę.
 
Działka ma regularny, prostokątny kształt, a szeroki podjazd pozwala jednocześnie na dojechanie autem pod wejście do domu, jak i na przejazd do dalszej części posesji. Przed budynkiem zaprojektowano ogród z dużą ilości traw i charakterystyczną, okrągłą ławką. Od strony ogrodu znajdują się dwa wejścia – jedno gospodarcze, przykryte daszkiem, drugie - prowadzące z salonu, połączone z dużą, przeszkloną pergolą. Pod nią znajduje się taras z kompletem mebli oraz ściana wodna. Przeciwwagą dla tarasu jest altana z kuchnią ogrodową. Dalej znajduje się duży trawnik i placyk z ogniskiem, do którego przylega domek ogrodnika. Ogród zamyka wysoki szpaler świerków i duży orzech, osłaniający inne miejsce do wypoczynku – niewielki taras o kolistym zarysie.
 
Pierwszy ogród właściciele zrealizowali sami i byli z niego zadowoleni. Jednak po latach zamarzyły im się zmiany, potrzebowali więcej kolorów, więcej światła… Gospodyni chciała też mieć piec chlebowy. Kuchnia ogrodowa to interesująca budowla, zwana przez wykonawców kombajnem, gdyż ma trzy paleniska i przewody kominowe. W jego skład wchodzi wędzarnia, tradycyjna kuchnia z płytą grzewczą, grill i piec do wypieku chleba, pizzy i ciast.
 
Wykonywała ją 3-osobowa ekipa zdunów i murarzy pod kierownictwem Artura Milickiego. Budowa trwała prawie miesiąc, do postawienia kuchni użyto ponad 400 cegieł szamotowych i 1400 ozdobnych cegieł zewnętrznych. Po zdunach weszła kolejna ekipa – tym razem stolarzy, którzy postawili nad piecem elegancką altanę. Drewno pomalowano białym kolorem, co nadało lekkości całej konstrukcji. Przy piecu znajduje się blat ze zlewem i kamienną ławą ze sprytnie ukrytą chłodziarką.
 
Do altany przylega bardzo ciekawa zielona ściana, z otworami przygotowanymi na doniczki z roślinami. Tu rosną między innymi zioła. Obecność tej ściany może zaskakiwać, bo miejsca w ogrodzie jest dużo – ale pomysł powstał z potrzeby: w tym miejscu posadowione jest szambo i na nim nie dało się posadzić roślin. Bliskość grilla sprawiła, że wybór padł na zioła. Są one wyżej, więc nie zostaną oznaczone przez mieszkającego wraz z rodziną psa.
 
Ścianka z ziołami została wykonana z gotowych elementów. Pojedynczy moduł to skrzyneczka z otworami na dwie rośliny. Łączy się je ze sobą niczym klocki tworząc ścianę w dowolnym kształcie i rozmiarze. Wewnętrzne usztywnienie stanowi płyta OSB, do której przykręcono poszczególne elementy. Całość spina rama stalowa umocowana na punktowych fundamentach. Ogrodnicy zamontowali też system nawadniający w postaci rurek z punktowymi kroplownikami. Dzięki układowi przelewów woda przenika do coraz niższych donic.
 
Tuż obok jest jeszcze zielony dach. Nie było tu pomysłu na pokrycie dachu, a ponieważ widać go też z okien domu, wybór padł na rośliny. Dach tworzą warstwy folii EPDM, potem geowłóknina, aby ziemia nie zjechała geosiatka, a na sąsiednim dachu wykorzystano kratkę trawnikową. Całość wypełnia specjalny substrat do ogrodów na dachu, a posadzono rozchodniki.
 
Gdy odwiedziliśmy ogród, Mirek jeszcze pracował przy uruchomieniu ściany z wodą. Kaskada ma za zadanie przysłaniać brzydki widok od strony sąsiada, a jednocześnie stwarzać intymny nastrój przy tarasie. Latem, kiedy doskwiera upał, rozpryskująca się woda tworzy ożywczy aerozol, co zachęca do użytkowania tarasu.
 
Wypełnienie ściany to naturalny kamień, a wypływy to… rury kanalizacyjne, kamionkowe, zabarwione na rdzawy kolor. Mają ostrą krawędź, dzięki czemu woda przelewa się mocnym strumieniem, a nie ciekła po ścianie. Ciekawostką jest rama otaczająca ścianę z kamienia. Ma ona charakterystyczny rdzawy nalot, ale nie zastosowano tu zardzewiałej stali typu corten. Ramę wykonano z blachy ocynkowanej i pokryto warstwami podkładu oraz dekorem, który tworzy powłokę przypominająca rdzę. Ten zabieg znacznie obniżył koszty. Woda spływa do niecki wypełnionej ozdobnym szkłem ogrodowym. Całość jest też podświetlona.
 
Latem okazało się, że daszek nad tarasem nie spełnia swojego zadania. Na drewnianej pergoli przymocowano płyty z poliwęglanu. Jednak w czasie upałów akumulowało się tu ciepło. Dlatego Katarzyna postanowiła zamontować pod nim specjalną tkaninę, która będzie cieniować taras. Zaproponowała materiał wykorzystywany na pokrycia namiotów i parasoli ogrodowych. Jest on zaimpregnowany przeciwko pleśniom, a także nie przebarwia się pod wpływem ultrafioletu. W poszczególnych pasach tkaniny zostały wykonane zaszewki w formie tuneli i przewleczono przez nie aluminiowe rurki. Całość oparto na drewnianej konstrukcji.
 
W ogrodzie wykorzystano agrowłókninę, a na niej – ściółkę kamienną, co ułatwia nieco pielęgnację, bo rośnie mniej chwastów. Katarzyna zastosowała różne kruszywa, żeby urozmaicić całość.
 
Jak wygląda kompozycja roślinna ogrodu? Baza starych drzew i krzewów spowodowała, że nie odczuwa się młodego wieku tego założenia. Grupy starych kosodrzewin j jałowców płożących ogrodnicy uzupełnili nasadzeniami bylinowymi. Jesienią na pierwszy plan wychodzą astry potocznie nazywane marcinkami. Należą one do jednych z najpóźniej kwitnących bylin. Pomimo niekorzystnych warunków, takich jak chłód i wilgoć, potrafią kwitnąć aż do mrozów. Piękne, czerwone plamy na rabatach stanowią rozchodniki okazałe w różnych odmianach. Kontrastowym zestawienie dla nich są kwiaty rudbekii błyskotliwej odmiany 'Goldsturm'. Pośród kamieni można też spotkać kępki liści firletki kwiecistej. To roślina dwuletnia, której delikatne, karminowe kwiaty będzie można podziwiać dopiero w przyszłym roku.

W takim miejscu zielonym wypełniaczem na rabatach może być szałwia lekarska. Warto ją 2 razy w sezonie ciąć, by dobrze się krzewiła.W ogrodzie posadzono niewiele dużych drzew, ale w jesienny nastrój wpisują się również czerwonolistne wiśnie i piękny, oblepiony kwiatostanami perukowiec podolski odmiany 'Royal Purple’. Pośród nowych nasadzeń zwracają uwagę też hortensje bukietowe. W październiku na intensywny, żółty kolor przebarwiają się liście orzecha włoskiego. Nie potrwa to długo, gdyż zwarzą je pierwsze przymrozki, po których zbrązowieją i opadną. Pod drzewem ustawiono leżaki. Latem to ulubione miejsce gospodarzy, skąd można spojrzeć na ogród z trochę innej perspektywy.
 
Część ogrodu obecnie to królestwo kwiatów żółtych i czerwonych: są tulipany, róże, nawłoć 'Strahlenkrone' – nie rozprzestrzenia się tak jak inne ekspansywne nawłocie. O urodzie ogrodu jesienią decydują w dużej mierze trawy ozdobne. Tutaj mamy oczywiście wysokie miskanty chińskie i ich piękne pióropusze. Jednak prawdziwe perełki można dostrzec poniżej. Piękną mgiełkę kwiatostanów tworzy proso rózgowate odmiany ‘North Wind’. Narożnik domu zdobi natomiast kompozycja z dwóch rodzajów trzęślicy: ‘Variegata’ o paskowanych, kremowo-zielonych liściach zestawiona z wysoką odmianą 'Karl Foerster' o pięknych wzniesionych kłosach. W kamiennej ściółce zwracają uwagę też ciekawe trzcinniki 'Cheju-Do'. Nie są to trawy tak widowiskowe jak miskanty, czy rozplenice, ale mają swoje plusy. Dużo wcześniej wchodzą w okres wegetacji, zimą są trwalsze i dłużej stanowią ozdobę niż "pokładające" się miskanty. 

Przed domem jest jeszcze ławka, wijąca się na rabacie. To nawiązanie to tradycyjnego pomysłu ławki w przedogródku. Kolejnym niezwykle ciekawym elementem ozdobnym jest tu ogrodowa kula wykonana z siatkobetonu i są w niej wycięte spore otwory. Jej zaletą jest stosunkowo niewielka waga. W narożniku, przy szpalerze świerków pozostała aranżacja ze starego ogrodu – fragment skalniaka z łupka tatrzańskiego. Tam Katarzyna ustawiła jeszcze jedną kulę. Tym razem wykonaną z pociętych w plastry rur stalowych, które pospawano nadając im sferyczny kształt. Całość ocynkowano i pokryto imitującym rdzę dekorem.
 
Potem pan Andrzej uruchomił piec. Na pierwszy rzut do piekarnika powędrowała pizza. Gospodarze przygotowują ją z bardzo cienkiego ciasta – typu włoskiego. Kiedy piec trochę ostygł, wstawiono do niego ciasto chlebowe, a pani Mariola stanęła przy kuchni, aby przygotować placki ziemniaczane. Gospodarze zdradzili, że z tej kuchni bardzo często korzystają – zapach drzewa daje potrawom inny aromat.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
86%
14%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Jesienny ogród po przebudowie (odc. 615)
kuchnia letnia rewelacyjna tak samo jak kula brązowa- miała klase przypomniała mi o Chelsea Flower Show - natomiast kula i taborety z dziurami biało czerwone straszna tandeta - za dużo czerwieni pod altaną jak dla mnie.
2021.06.18
~ Ola
Re: Jesienny ogród po przebudowie (odc. 615)
gdzie można kupic dekoracje z siatkobetonu?
2021.06.18
~ Marzena
Re: Jesienny ogród po przebudowie (odc. 615)
Ładny ogród, pomysłowo wykonany piec ale największe wrażenie zrobiła na mnie gospodyni, która upiekła chlebki bez wykorzystania foremek; no super; i można ? można ... wystarczy chcieć a nie biadolić, że bez foremki chlebka nie będzie. Pozdrawiam
2021.06.18
~ zaskoczony - ale pozytywnie !
Re: Jesienny ogród po przebudowie (odc. 615)
Poszukałam w necie i znalazłam. Te rozwiązania szkło dekoracyjne, piec, płytki, kostki itd. można znaleźć w firmie Libet. Super to wygląda. Taki ogród i ja chcę mieć.
2021.06.18
~ Martuś
Re: Jesienny ogród po przebudowie (odc. 615)
Gdzie można zakupić takie kule z siatkobetonu?
2021.06.18
~ MarcinG
Re: Jesienny ogród po przebudowie (odc. 615)
Dlaczego niemam możliwości ogadania odcinków online na stronie ? Tylko ja mam taki problem? korzystam z macbooka i przedlądarki safari.
2021.06.18
~ Szymon
Re: Jesienny ogród po przebudowie (odc. 615)
Witam, Gdzie mogę znaleźć informację na temat budowy takiego pieca z grillem i wędzarnią ?
2021.06.18
~ M

Poprzedni odcinek

Kobiecy ogród pełen kwiatów (odc. 614)

Kobiecy ogród pełen kwiatów (odc. 614)

Tym razem odwiedzamy ogród w Jasienicy, gdzie gospodaruje pani Krystyna. Całość skomponowała tworząc pasy zieleni – pełnią one funkcję parawanów,...

więcej »
Ocena
97%
3%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg