Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)

dodano: 09.03.2012

Takich osiedli mamy w Polsce coraz więcej: niewielkie domy, akurat dla rodziny z małymi dziećmi, do tego 800-metrowy plac. W wielu ogrodach bawią się dzieci, więc projekt takiego miejsca musi być dodatkowo bezpieczny i przyjemny dla najmłodszych.

ODCINEK: 365
 
Państwo Sarnowscy z Głogowa koło Torunia mają wyjątkowo ładny ogród, dostosowany do potrzeb dorosłych i dzieci. Pani Joanna jest właścicielką firmy projektującej ogrody (www.schindlerogrody.pl), a jej mąż Adam zakłada systemy nawadniające. Ogrodnictwo to ich pasja. Widać to po zadbanych roślinach i ogromnym dywanowym trawniku, którego można tylko pozazdrościć.
 
Nasi dzisiejsi gospodarze zaczynali 6 lat temu od dzikiej łąki przed nie wykończonym jeszcze domem. Po wytyczeniu ogrodzenia wyrównali teren i nawieźli urodzajną glebę. Potem posadzili kilka brzóz i posiali trawę. Teraz wszędzie widać bujną zieleń, a siedząc na tarasie czy trawniku nie czuje się obecności sąsiadów – to „zasługa” m.in. ciekawego żywopłotu. Pani Joanna musiała dobrze przemyśleć cały plan, by zachować dobre proporcje na stosunkowo niewielkim terenie oraz odgrodzić się od sąsiadów, przy zachowaniu z nimi dobrych stosunków. Kierowała się zasadą dobrosąsiedztwa – żeby nie sadzić bardzo dużych drzew przy samym ogrodzeniu.
Wiele drzew można też formować i tym sposobem regulować ich wysokość. Pani Joanna jako żywopłot posadziła świerki kłujące (srebrne, Picea pungens). To gatunek dość nietypowy na żywopłot – zwłaszcza w formie strzyżonej. Świerki te są cięte regularnie (to cięcia pionowe) i na razie mogą rosnąć ku górze, ale docelowo będą miały zapewne 4,5-5m wysokości.
 
Inny fragment żywopłotu to ściana z kilku gatunków – pierwszą jego linią są derenie białe ‘Elegantissima’ (Cornus alba) o czerwonych pędach. A z przodu wykorzystano dodatkowe gatunki: np. tuje, brzozy… Przeważają gatunki iglaste, a w efekcie powstała ciekawa ściana, która jest dobrą barierą także zimą.
 
W dwóch miejscach pani Joanna posadziła swoje ulubione brzozy, po 3 sztuki obok siebie. Takie kępy od razu dają sporo cienia, do tego wyglądają malowniczo i latem, i zimą. Inne dwie brzozy, to szczepiona na pniu odmiana ‘Youngii’, o szerokiej parasolowatej koronie. Dużych drzew w projekcie nie przewidziano, wyjątkiem jest buk zwyczajny ‘Pendula’ (Fagus sylvatica) pod domem. To piękna odmiana, ale dość wysoka – dorasta do 10 metrów.
 
Gdy odwiedzaliśmy ten ogród, był początek lata, ale buk niestety nie wyglądał dobrze. Wszystko przez majowy mróz, który w tej okolicy sięgnął nawet 11 stopni, więc młode liście zostały przemrożone. Jednak pani Joanna liczy na to, że drzewo jeszcze się zregeneruje, z pąków śpiących wyłonią się nowe listki – pierwsze już się pojawiają. W takich wypadkach należy uzbroić się w cierpliwość i nie przycinać podmarzniętych gałązek, dopóki nie jesteśmy pewni, że zmarzły całkowicie. Nowe listki mogą pojawić się nawet ze znacznym opóźnieniem.
 
W okolicach Torunia tak silny mróz wystąpił w nocy 4 maja. Ucierpiały wszystkie gatunki, bo zieleń była już w pełni rozwinięta. Rośliny musiały wysilić się na wypuszczenie od nowa kolejnych liści. Osłabione walką o przeżycie od razu zostały zaatakowane przez szkodniki – na buku pani Joanna zauważyła mszyce.
Nieopodal buka, na rabacie pod domem swój ogródek mają dzieci. Córeczka pani Joanny, Lena pokazała nam jednoroczne smagliczki nadmorskie (Lobelia maritima) o miodowym zapachu. Igor opiekuje się tu dwoma siewkami sosny. Samodzielnie sadzi też kolejne roślinki i już teraz chce być ogrodnikiem. Wie, że przed posadzeniem rośliny i wykopaniem dołka trzeba odgarnąć ściółkującą korę, by nie wymieszała się z ziemią.
 
W tym ogrodzie układ przestrzeni jest dość klasyczny – na środku umiejscowiono trawnik, po bokach – rabaty. Rzadko się jednak zdarza, by rabaty ułożone były ułożone w liniach prostych. Dzięki temu na środku trawnika pojawiły się mini klomby, otoczone kostką granitową. Lepiej wyeksponowane są ogrodowe solitery – pojedyncze okazowe rośliny. W jednej z takich rabat posadzono piękne czosnki i cedr. Te czosnki należą do mało znanego gatunku, zwanego czosnkiem Krzysztofa (Allium christophii). Więcej na ich temat można przeczytać w artykule o CZOSNKACH.
 
Na rabatach pośrodku trawnika i w innych miejscach rosną między innymi drzewa i krzewy, które pani Joanna przywozi z pielęgnowanych przez siebie ogrodów. To nieraz chore lub uszkodzone egzemplarze. Musi się dla nich znaleźć kącik, bo szkoda jej każdej rośliny, a  klienci nie lubią, gdy rośliny wyglądają źle, chcą uszkodzone rośliny wymieniać, więc sporo roślin trafia do ogrodu pani Joanny.
 
Przenieśmy się przed dom. Za oryginalnym betonowym ogrodzeniem, znajduje się wejście do domu, ozdobione donicami z kwitnącymi roślinami. Wejście to takie miejsce, o które się zawsze dba, bo jest bardzo reprezentacyjne – pani Joanna posadziła tu m.in. bonsai z jałowca. Nie zasłania on widoku z kuchennego okna, więc widać, kto idzie do domu i można sprawdzać, co robią dzieci na placu zabaw.
 
Głównym punktem placu zabaw była kiedyś piaskownica, ale dzieci wyrosły i zamiast piasku pan Adam nasypał do środka kory. Powstał miły kącik z ławkami do siedzenia. A dzieci - zwłaszcza podczas upałów – lubią pobawić się w wodzie. Przewidziano dla nich bezpieczny zbiornik: mogą się tu chlapać i na pewno nic się nie stanie, bo jest bardzo płytko. Konstrukcja jest prosta: to zamknięty obieg wody i pompa. Całość wyłożono skałkami: główny kamień to łupek szarogłazowy, jest też łupek filitowy oraz serpentynit.
 
Ogromny, miękki trawnik służy dzieciom jako poligon do wszelkich zabaw, także gry w piłkę. Pielęgnacja trawnika jest oczkiem w głowie pana Adama, poświęca mu sporo czasu. Na przykład 3 razy w sezonie przeprowadza aerację.
Jaka jest recepta pana Adama na taki trawnik? Woda i składniki odżywcze. Trawa musi być zawsze dobrze, systematycznie podlana, co oczywiście jest najprostsze, gdy można założyć automatyczne nawadnianie. To sprawia, że woda rozkłada się równomiernie. U państwa Sarnowskich trawnik podlewa się codziennie w nocy, koło 12-1.
 
Do tego dochodzi regularne nawożenie – nawozy mogą być długodziałające lub zwykłe.
 
 
W nawet najlepiej pielęgnowanym ogrodzie pojawiają się problemy, z którymi nie zawsze umiemy sobie poradzić. Tak było też i państwa Sarnowskich – pojawił się szkodnik na sośnie: borecznik. Więcej o nim można przeczytać tutaj: BORECZNIK.
 
*
 
W ogrodzie w Głogowie byliśmy kilka razy. Jesienią pan Adam zbudował na wierzbie ciekawy domek dla dzieci. Wchodzi się do niego po zawieszonej nad ziemią kładce. W domek wkomponowano sporą gałąź, a dach jest przezroczysty, żeby do środka wpadało więcej światła.
 
W lutym ogród spał pod grubą warstwą śniegu. W domu państwa Sarnowskich czuło się już wiosnę, bo właściciele postanowili popracować na dekoracją okien. Pani Joanna założyła niedawno własną kwiaciarnię, z której przywiozła kilka roślin, między innymi odporną na suche powietrze we wnętrzach palmę areka (Areca lutescens).
 
Taką nową palmę warto przesadzić – często rośnie w podłożu z włókna kokosowego, które jest jałowe. Do uprawy domowej warto je wymienić na dobrej jakości ziemię do kwiatów doniczkowych. Takie podłoże jest bogate w składniki pokarmowe, zawiera próchnicę i długo działające nawozy. Jest pulchne i żyzne, a zarazem długo utrzymuje wilgoć. Posadzonych w nim roślin nie trzeba już dodatkowo nawozić. Dla rośliny dobieramy doniczkę z otworkami, najlepiej o rozmiar większą, niż poprzednia. Dla palmy doniczka musi być wysoka, co wynika z budowy jej systemu korzeniowego. Na dnie doniczki umieszczamy drenaż – np. keramzyt.
 
*
 
Państwa Sarnowskich odwiedził gość z Dębna, producent ciekawego ekologicznego preparatu, który służy poprawie kondycji roślin i gleby w ogrodzie. Pan Zbigniew wyjaśnił, że Humus Active jest doskonale rozpuszczalnym w wodzie ekstraktem. Są w nim zawarte pozytywne mikroorganizmy, pochodzące z przewodu pokarmowego dżdżownic kalifornijskich. Jest tu też mnóstwo koloidów próchniczych i kwasów humusowych. 2 litry preparatu zastąpią po rozcieńczeniu w wodzie aż tonę obornika.
 
Zgodnie z zaleceniami pan Adam postanowił wiosną polać całą glebę w ogrodzie. Na 10- litrową konewkę należy wlać około szklanki ekstraktu. Dzięki temu podczas ciepłych dni pozytywna mikroflora od razu zacznie swoje działanie. Na 800 metrów ogrodu potrzebujemy dwa pojemniki preparatu. Kilkanaście dobranych kultur bakterii rozkłada materię organiczną. Dzieje się tak na przykład na trawniku, gdzie po skoszeniu pozostaje dużo drobnych fragmentów trawy. Na rabatach powinniśmy również rozrzucać do przerobu rozdrobnione części roślin.
 
Potem, w okresie wegetacji, warto też opryskać preparatem rośliny – jakieś 4-5 razy. To uzupełni mikroflorę bakteryjną. Takie działanie spowoduje, że rośliny będą zdrowsze, odporniejsze na atak chorób grzybowych.
 
U państwa Sarnowskich gleba jest piaszczysta, a warstwa humusu przywieziona przy zakładaniu ogrodu nie była zbyt duża w stosunku do potrzeb roślin. Piasek jest przepuszczalny, ale dzięki preparatowi podłoże robi się bardziej zwięzłe – stopniowo pomiędzy ziarenkami piasku zaczynają się tworzyć formy gruzełkowate. Na glebach gliniastych preparat zadziała odwrotnie – rozluźni zbitą strukturę i poprawi stosunki wodno-powietrzne wokół korzeni.
Brązowy kolor preparatu pochodzi z koloidów próchniczych, które poprawiają jakość każdej gleby.
 
*
 
W ostatniej części odcinka przenosimy się na chwilę do Poznania, na targi ogrodnicze Gardenia. Na relację z tej imprezy zaprosimy państwa za 2 tygodnie, ale już teraz prezentujemy ciekawy pomysł na rozwijanie zainteresowania ogrodnictwem wśród najmłodszych. Firma ogrodnicza Legutko stworzyła tu specjalny kącik, gdzie dzieci przez zabawę mogły poznawać tajniki uprawy roślin i samodzielnie założyć własny mały ogródek.
 
Na targach spotkaliśmy też Joannę i Adama Sarnowskich, którzy wraz z dziećmi zwiedzali stoiska. Dzieciaki chętnie włączyły się do zabawy w Akademii Małego Ogrodnika, gdzie uczyły się wysiewu nasion dzięki kolekcji nasion dla dzieci.. Nakładanie ziemi do doniczek to świetna zabawa, nawet jak część wyląduje na podłodze i stole. Aby wszystko się udało, warto zadbać o dobór odpowiedniego podłoża. Można użyć w tym celu gotowych mieszanek do siewu i pikowania. Do wyboru dzieci miały kilka dosyć prostych w uprawie warzyw takich jak rzodkiewka, sałata, dynia, koper czy rzeżucha.
 
Tego typu zabawy z ziemią i nasionami pokazują, jak przebiega cykl rozwoju roślin - od nasiona do owocu. Uczą także naszych najmłodszych cierpliwości i systematyczności.
 
 
 
***
Kiedy oglądać powtórki odcinka na antenie TVN Meteo?
Szczegółowe dni i godziny emisji znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.

Cały odcinek programu można też zobaczyć na www.tvnmeteo.pl w zakładce Magazyny.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
93%
7%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
nie zaintrygował mnie ten ogród - a szkoda. Oczekuję czegoś rzeczywiście fajnego w tym programie. Myślę, że tym bardziej po projektantce ogrodów oczekuje się jakiejś inwencji, której tu zdecydowanie brakuje. Swojego ogrodu nie powierzyłabym tej projektantce.
2021.03.05
~ renia
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
Fajny ogród.
2021.03.05
~ Beata
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
Żadnej inwencji nic zaskakującego czysta klasyka szkoda (a projektanta )
2021.03.05
~ Ogr Kacper
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
Piękny ogród! Miło popatrzeć, nie mogę doczekać się wiosny aby w moim ogrodzie pojawiły się pierwsze liście. Nie przepadam za ogrodami z kwiatami bo one wymagaja dużo pracy. Iglakom zdecydowanie mniej poświęca się czasu. Właśnie chciałabym stworzyć dokładnie taki sam ogród, gdzie jest pięknie, zielono, rośliny dają cień. Ogród powinien sprawiać nam przyjemność a nie kolejną dodatkową pracę. W takim ogrodzie jak u Pani Joasi nie trzeba wiele godzin dziennie poświęcać na pielęgnację a przecież właśnie ma o to chodzić:) Podobał mi się bardzo:))) Pozdrawiam
2021.03.05
~ @ga
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
Myślę,że nie chodzi tu o stare babcie, sentyment i pikowanie. To poziom i zapotrzebowanie na wrazenia estetyczne naszego społeczeństwa, niestety. Centra ogrodnicze sa pełne pięknych kwiatów, nic nie trzeba wiedzieć o sianiu i szczepkach.....
2021.03.05
~ janka
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
Nie każdy lubi wiejskie ogródki z kwiatkami (może inaczej - popatrzeć miło, ale napracować nie każdemu się chce), popatrzcie na Polskę, ile ludzi lubi iglaki i inne krzaki, nawet na wsiach na lubelszczyźnie, gdzie mieszkam, dla wygody ludziska likwidują kwietne ogródki, tylko stare babcie jeszcze mają sentyment i sieją, pikują, robią szczepki. Młodym się nie chce. Więc po co mamić widzów, że cała Polska w kwiatach, kiedy bardziej w trawnikach i iglakach??????
2021.03.05
~ lublinianka
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
Witam, ostatnie dwa odcinki takie przecietne. A my Pani Majo chcielibysmy ogladać rzeczy niezwykłe, piekne, gdzie w ogóle są kwiaty!?
2021.03.05
~ janka
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
Brawo,Maju, dwa ostatnie odcinki super. Wreszcie normalne ogrody dla ludzi pracujących w innych zawodach. Już się nabawiałam kompleksów patrząc na fanatyków swoich ogrodów, którzy nic nie robią tylko pielęgnują i coraz bardziej dekorują ogrody. A tu niespodzianka! Obydwa kolejne odcinki - dobra kompozycja, ogrody prawie bezobsługowe, a ładnie i przyjemnie. W ostatnim porządne obrzeża rabat, żadnych problemów z przerastaniem trawy. Nawet zimą ładne.
2021.03.05
~ lublinianka
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
A mnie się ten ogród podobał. Sama mam dwójkę dzieci, ogródek akurat dla rodziny - na szczęście nie wymaga dużo pracy, a kwiaty to problemy z sadzeniem, przycinaniem, nawet o byliny trzeba dbać. A o drzewa i krzewy tyle, co powiedziała właścicielka. Tylko raz w roku przycina. A mąż kosi trawnik. Wszystko na miejscu - podział pracy prawidłowy. Dzieci są tu bezpieczne, super ogród do wypoczynku. Tylko brakuje pieska. A iglaki małe, jak więc można mówić, ze piwnica i zimno - jedynie sosna jak urośnie da cień, którego tam nie za dużo. Bardzo sympatyczna i energetyczna rodzinka. Pozdrawiam
2021.03.05
~ Jola
Re: Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)
Jak można tak dom zasłonić iglakami.Przecież mają tam cień jak w piwnicy.Ogród mi sie nie podoba,jest zimny bez kwiatów-same iglaki jak dla mnie odpadają.Ogólnie jeden wielki chłód w tym ogrodzie!Jedynie sam trawnik jest ładny jak w opisie.Spodziewałamsię lepszego odcinka :(
2021.03.05
~ beata38

Poprzedni odcinek

Podmokły ogród pełen iglaków (odc.364)

Podmokły ogród pełen iglaków (odc.364)

Przedwiośnie to trudny okres dla osób, które lubią podziwiać ogrody; spod śniegu wyłoniły się smutne jeszcze krzewy i trawniki. Sposobem na ożywienie ogrodu...

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg