Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród w Przasnyszu i odnowiony park (odc. 379)

dodano: 15.06.2012

W tym tygodniu zapraszamy w dwa miejsca: do kipiącego zielenią ogrodu w Przasnyszu, gdzie podpatrujemy, jak założyć mały warzywnik oraz do odnowionego niedawno XIX-wiecznego parku w Mławie.

Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać odcinki programu:
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach:
 
ODCINEK 379:
 
Na początku odcinka odwiedzamy Przasnysz, gdzie zaprosili nas państwo Mieczysław i Jadwiga Bojarscy.
Już przed bramą wita gości niezwykła kompozycja z potężnym głazem, cisami i żywotnikami. Pod krzewami połyskują liście konwalii i niebieskie oczka niezapominajek. Wchodząc dalej można zobaczyć dom obrośnięty z jednej strony bluszczem i winobluszczem trójklapowym. Działka państwa Bojarskich ma ponad 2000 m2 i kształt prostokąta. Patrząc na zdjęcie lotnicze ma się wrażenie, że to fragment zwartego lasu, gdyż tak szczelnie wypełniają ją rośliny. Znalazło się tu jednak miejsce na skalniak, dużą altanę, staw z mostkiem, plac z ogniskiem, tajemniczy salonik dla sań i wozu oraz pergolę z winogronami. Wokół biegnie prosta ścieżka, która otacza cały ogród.
 
Państwo Mieczysław i Jadwiga Bojarscy prosili nas o poradę w sprawie zlokalizowania na ich terenie warzywnika. Dlatego też zaprosiliśmy do ich ogrodu Joannę Zabłocką, architekta krajobrazu (www.everedge.pl). Projektantka wraz z właścicielką postanowiły poszukać najlepszego miejsca dla warzyw, co wcale nie jest łatwym przedsięwzięciem.
 
Pani Joanna zaczęła od dokładnego obejrzenia całego ogrodu i już na początku zachwyciła się wspaniałą magnolią. Więcej o tym pięknym drzewie można przeczytać w tekście: MAGNOLIA PARASOLOWATA.
 
Magnolia rośnie koło altany, wzorowanej na góralskiej chacie. Daje ona schronienie w deszczowe dni. Tutaj też odbywają się wieczorne spotkania z gośćmi. Pod dachem altany ustawiono ciekawe ławy – wykonał je samodzielnie pan Mieczysław.
 
Niestety, problemem w ogrodzie komary, które przyciąga sąsiedztwo oczka wodnego i zwarte grupy krzewów. Rozwiązaniem pani Jadwigi, jest opryskiwanie całej okolicy specjalnym preparatem zawierającym olej cytronelli o mocnym cytrynowym zapachu.
Substancję tę uzyskuje się z trawy o nazwie palczatka cytrynowa (Cymbopogon citratus). Szczególnie cenią ją Azjaci – to podstawowy dodatek do zup, sałatek czy marynat. Roślinę tą jako zioło jednoroczne można uprawiać także w Polsce.
 
 
Oczko wodne to więcej komarów, ale też i doskonały mikroklimat w ogrodzie. To też miejsce dla kolejnych grup roślin – grzybieni. Pani Jadwiga ma zarówno białe, jak i różowe lilie wodne. W oczku mieszkają karasie. A strefę bagienną imituje tu ciekawy kosz z trawami – podwieszony przy mostku, lekko zanurzony w wodzie. To fantastyczne rozwiązanie!
 
Po przeciwległej stronie stawu, przy ścieżce stoi ławeczka, którą osłania dosyć niezwykła kompozycja. Jak wyjaśnił pan Mieczysław, będzie to… żyrafa, zbudowana z dwóch świerków pospolitych odmiany ‘Inversa’ (Picea bies). Na razie są one podparte na specjalnej konstrukcji, a niebawem będzie formowana głowa tej zielonej żyrafy.
 
Innym ciekawym pomysłem pana Mieczysława jest wysoki słup, na którym zamontowane są budki dla ptaków. Wykonano je z pni znalezionych w lesie z naturalnymi otworami zrobionymi przez ptaki. Mieszkają tu głównie szpaki. A cały
 
słup porasta dekoracyjna wisteria – niestety czasem pnącze zimą marznie.
 
Wędrując dalej po ogrodzie widać placyk wydzielony żywopłotem z bukszpanu, z kręgiem na ognisko. Sąsiaduje z nim dosyć tajemniczy salon ogrodowy, gdzie właściciel trzyma żelazne sanie i wóz o kamiennych kołach. Jego wnętrze wypełnione jest ziemią i po obsadzeniu roślinami będzie stanowiło podniesioną rabatę.
 
W ogrodzie znalazło się też miejsce na lasek cyprysowy, który wygląda bardzo egzotycznie. Pani Jadwiga wyjaśniła, że cyprysy mają już po 20 lat i zostały podkrzesane, aby dać miejsce na kolekcję host. Hosty, czyli funkie, bardzo lubią lekko zacienione, wilgotne miejsca.
 
Ogród państwa Bojarskich ma tyle niezwykłych zakątków, że bardzo często bywa wykorzystywany przez nowożeńców jako tło zdjęć ślubnych. Najbardziej popularne miejsca to oczywiście mostek na stawie, huśtawka na placu z ogniskiem czy potężny skalniak. Skalniak ten zbudowany jest z 56 kilkusetkilogramowych głazów. Budowany był z pomocą dźwigów, warstwami.
 
Pan Mieczysław znany jest ze swego zamiłowania do kamieni. Zwoził je nieraz z odległych miejsc. Oprócz skalniaka wykorzystuje je do budowy niezwykłych rzeźb. Przy domu porządku pilnuje leżący pies, a do pomocy ma groźnego aligatora i żółwia. W ogrodzie możemy spotkać też kolekcję kół młyńskich, kamiennych żab czy też grzybów o ciężkich kapeluszach. Właściciel bawi się układając i dopasowując kamienie w nawierzchniach pod drzewami. Niestety taka ilość kamienie powoduje, że w ogrodzie zagościły ogromne ilości mrówek. Co prawda właściciele starają żyć w symbiozie ze zwierzętami, ale czasem trzeba je zwalczać. Największy problemem są te owady, które ciągle usiłują dostać się do mieszkania.
 
Po obejrzeniu całego ogrodu okazało się, że najlepszym miejscem na warzywnik będzie mocno nasłoneczniony taras. Rośnie na nim dużo iglaków, więc warzywnik będzie ciekawym akcentem wizualnym.
 
Więcej o budowie warzywniaka na tarasie można przeczytać tutaj: WARZYWNIK.
 
Po zbudowaniu i obsadzeniu warzywnika, pani Jadwiga dokładnie obejrzała sadzonki pomidorów i zauważyła żółte przebarwienia spowodowane brakiem składników odżywczych. Takie miejscach często atakują choroby grzybowe. Dlatego od razu postanowiła działać interwencyjnie i przygotowała oprysk z biologicznego preparatu, opartego na naturalnej substancji - olejku z drzewa herbacianego, który ma mocne działanie bakteriobójcze i grzybobójcze.
 
Nie wiadomo dlaczego krzew Melaleuca został nazwany właśnie drzewkiem herbacianym, ale niezwykłe właściwości soku z jego liści znali i stosowali już dawno Aborygeni, rdzenni mieszkańcy Australii. Obecnie krzew jest znany także w kosmetyce i przy zwalczaniu chorób skóry.
 
 
 
 
 
 
*
 
W drugiej części odcinka przenosimy się do Mławy. Deszczowa pogoda, którą tam zastaliśmy, nie zniechęciła do poszukiwań ciekawych kompozycji ogrodowych. A pomysłów w tym niedawno odnowionym parku jest sporo. Okazuje się, że nie tylko w dużych miastach mogą powstawać ciekawe obiekty. Na wizytę zaprosił nas tu Krzysztof Mróz – architekt krajobrazu, członek Związku Szkółkarzy Polskich i jednocześnie wykonawca tego założenia. Wyjaśnił, że obecny park powstał w nawiązaniu do układu historycznego, pojawiły się też nowe funkcje: np. plac zabaw, estrada. Po renowacji ludzie chętniej odwiedzają i korzystają z obszarów miasta, które były dotąd zaniedbane.
 
W mławskim parku postanowiono nawiązać do historycznych XIX wiecznych wzorów. Stojącą tu niegdyś drewnianą altanę z tarasem zastąpiła współczesna budowla z placem zabaw dla dzieci. Pojawiła się również fontanna i tysiące kwiatów w ramach z bukszpanu. Miejsce to ponownie zatętniło życiem. Dzięki rozdzieleniu poszczególnych stref, znalazło się tu miejsce zarówno dla rozkrzyczancyh dzieci, jaki i odpoczywających w ciszy starszych osób, czy też dla ukrytych przed wzrokiem ciekawskich - zakochanych. Posadzono również gatunki roślin dawniej stosowanych, ale w nowych, udoskonalonych przez współczesnych ogrodników odmianach.
 
Charakterystycznym elementem była tu kiedyś aleja kasztanowców, prowadząca do cerkwi. Motyw ten powtórzono, ale zwykłe kasztanowce zastąpiła odmiana ‘Baumanii’. Kasztanowiec biały 'Baumannii' (Aesculus hippocastanum) to pełnokwiatowa odmiana, która  pojawiła się w uprawie już prawie 100 lat temu. Jest cenna bowiem później i dłużej kwitnie niż zwyczajny kasztanowiec. Do tego drzewo to posiada jedynie kwiaty płonne, dzięki czemu roślina nie rodzi owoców, popularnie zwanych kasztanami. Pomimo podobieństwa do kasztana jadalnego, owoce kasztanowca są trujące dla ludzi. Oczywiście dodają dużo uroku parkowi jesienią, ale również zaśmiecają ulice i dokładają pracy ekipom pielęgnacyjnym.
 
Chociaż w czasie naszego pobytu w Mławie pogoda nie była sprzyjająca, udało nam się spotkać w parku właściciela firmy, która zajmuje się na co dzień jego pielęgnacją. Pan Waldemar Koronowski z firmy Agrosan jest też użytkownikiem tego parku i widzi, że na co dzień park cieszy się sporą popularnością.
 
Przy okazji spaceru w deszczu, przyjrzeliśmy się nawierzchni parku. Więcej szczegółów o tej nawierzchni można znaleźć w tym artykule: NAWIERZCHNIA ŻWIROWO-GLINIASTA. To dobra nawierzchnia także go ogrodu, bo doskonale chłonie wodę.
 
Ekipę pana Waldemara spotkaliśmy przy budowie cienistej rabaty w kształcie wachlarza. Na początku zaznaczono dokładnie jej zarys – zgodnie z projektem. Następnie, specjalnym znacznikiem wytyczono rzędy, aby wiadomo było w jakich odległościach sadzić rośliny. Na rabatę powędrowały czerwone i białe niecierpki. Do zadań ekipy należy również opieka nad dwoma stojakami z petuniami i pelargoniami, które stoją przy pomniku Józefa Piłsudskiego w głównej alejce.
 
Natomiast najprostsze w pielęgnacji okazały się rabaty z tawułami, funkiami i paprociami. Posadzono tu kilka tysięcy tych roślin, tworząc zwarte dywany. Na nich odkryliśmy ciekawą bylinę zadarniającą - to epimedium omszone odmiany ‘Orangekönigin’ (Epimedium pubigerum), czyli pomarańczowa królowa. Rośnie ona najlepiej w cieniu, ale świetnie też radzi sobie na słonecznych, ale wilgotnych miejscach.
 
A wzory pojawiające się na rabatach zmieniają się co roku, ekipa sadzi nowe rośliny – aby obiekt ciągle się zmieniał i nie nudził jego użytkownikom. To najwyraźniej się udało, bo nawet w deszczu ludzie chętnie tędy spacerują. Rośliny sadzone w parku pochodzą z polskich szkółek - dzięki temu cechują się większą odpornością na lokalne warunki. Wtedy dobrze się korzenią, zimują.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
96%
4%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród w Przasnyszu i odnowiony park (odc. 379)
A jakie ma powodzenienu kobiet!
2022.01.22
~ Andre
Re: Ogród w Przasnyszu i odnowiony park (odc. 379)
Super ogród, a ten Pan jaki elokfentny.
2022.01.22
~ Bombel

Poprzedni odcinek

Stary ogród blisko centrum wielkiego miasta (odc. 378)

Stary ogród blisko centrum wielkiego miasta (odc. 378)

W tym tygodniu odwiedzamy ogród, który jest już osiemdziesięcioletnim staruszkiem i ma wiele szczęścia, bo od początku swego istnienia jest w rękach jednej...

więcej »
Ocena
96%
4%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg